środa, 13 kwietnia 2011

kącik audiofila

Zaatakowałem dziś szczurze słupki . Droga daleka nim przyjdzie cieszyć się dźwiękiem.. podczas jazdy.. bo posiedzieć zawsze można. Wcześniej wyglądały tak
i tak

Wg mnie pcv wystająca ze słupka wyglądała fajniej niż teraz, ale się to to nie trzymało wcale i biło po uszach wysokimi.
3h zabawy z żywicą, docieranie i praktycznie gotowe pod obicie jakimś ciekawym materiałem. Zatrudniłem już Zofię do poszukiwań odpowiedniej zasłony tudzież sukienki =)

 

pzdr bj

Edit: 04-05-2011

Słupki wyglądają jak trzeba. Pierścionki ze sklejki, na słupkach lakier stukturalny przymalowany w kolor półmatem. Przy okazji konsola pod radio i inne duperele gotowa.




 pzdr bj

sobota, 19 marca 2011

pssst

Gadżety i niezbędne tematy pakupione. Kluczowe elementy kolumn są jeszcze w fazie produkcji, póki co szykuję się do położenia instalacji na aucie.







pzdr bj

24-05-2011
No i udało się. Spodziewałem się większych komplikacji. Jest to wersja beta. Ma trochę wad i niedociągnięć, nie jest spektakulatnie szybka, ale jak na pierwszy raz jest nieźle. Komfort przerósł moje oczekiwania i szybkość unoszenia i spuszczania w zasadzie też. Trochę zaległych fotek:








Do zasilania dwóch sztuk butli sprężonego powietrza (2x16l) posłuży kompresor z auta pseudoterenowego - Land Rover Discovery II. Pozbawiony dodatkowego obiegu powietrza


Zabudowa zaworów i konsola z manometrami rodem z Enterprise

Tył jest spoko nisko, natomiast spróbuję powalczyć jeszcze, żeby przód siadł niżej co nie będzie łatwe..i nadal się zastanawiam czy brać się za to, bo bez powietrza i tak ledwo da radę jechać.

niedziela, 6 marca 2011

Hydro klamka

Czwartkowy edit niedzielnego newsa
Uwielbiam fachowców starej daty i klasyków, dla których ważniejszym niż złotówki środkiem płatniczym jest:
"Trzy piwa pan przyniesiesz i bedziem kwita"
"Wiesz - jak ostatnio - pól litra"
Cóż... czasem ciężko powiedzieć, czy za niektóre usługi nie przepłacam w ten sposób, ale co zrobić...
Ale ja nie o tym...
Jakieś 2 lata temu zrobiłem sobie hydrauliczny hamulec ręczny. Problem w tym, że nie był do końca przemyślany i nie robił roboty tak, jakbym tego chciał.
W związku z powyższym powstała wersja v2:







Założeniem było, żeby posiadał możliwie szeroki zakres regulacji, zarówno położenia samej dźwigni (pion / 45* / poziom)jak i charakterystyki działania (zmienna długość dźwigni - przełożenie) realizowane poprzez płynną regulacje położenia pompy w zakresie 15mm i możliwość zamocowania popychacza pompy do dźwigni w jednym z dwóch otworów. Co to daje? a no daje tyle, że mocując cięgno popychające tłok pompy w niższym otworku, i opuszczając pompę hamulcową możliwie najniżej uzyskujemy dłuższą dźwignie i większą siłę hamowania bez zbędnego szarpania się z "wajchą", ale skutkuje to dużym zakresem ruchu dźwigni przód-tył.
Potrzebne przełożenie uzależnione jest od tego jakie zaciski hamulcowe mamy na tylnej osi w aucie. I tak dla jednego auta najkorzystniejsze będzie ustawienie opisane powyżej, dla innego pośrednie lub zupełnie odwrotne. Stąd potrzeba płynnej regulacji...
Założeniem drugim była jak największa precyzja wykonania części, spasowania wszystkiego w całość coby nie było wstydu puścić tego w ludzi  :)
90% elementów wykonana jest na obrabiarkach sterowanych numerycznie (CNC) To czego nie są w stanie ogarnąć obrabiarki jest żmudnie dopieszczane ręcznie:

później spawane:


śrutowane (oczyszczane), a  elementy które tego wymagają pokrywane są galwanicznie bądź lakierami proszkowymi (tak tak, panowie od alkozłotówek...)efekt poniżej:




 A tutaj już złożone podstawy z łożyskowanym mocowaniem dźwigni:


  
Powyższe zdjęcia pokazują ostatecznie zmodyfikowaną wersje v2- dodany jest jeszcze jeden otworek mocujący popychacz pompy hamulcowej, zwiększony zakres regulacji góra-dól pompy i delikatnie przemodelowane elementy podstawy.
Do efektu końcowego brakuje jeszcze paru rzeczy, które będę się starał opisywać na bieżąco.


Drugą sprawa, do której miał się odnosić ten post, jest bus - bus to volkswagen t3 ("wyciągniety z jeziora")
Który w końcu ożył (więcej na ten temat kiedyśtam) i wyjechał na ulice miasta, robiąc niemałe zamieszanie w temacie :D ( a najczęściej w głowach pasażerów)

Foty ze spotu vw transporter w lublinie. Podobno pierwszego "oficjalnego"



Wujek wystosował małą videoprezentację.
 
A tu z kolei Damian wystosował impreze, po części w busie, na swoje "18te urodziny"

A to co działo się później, nie nadaje się do publikacji :D
Pozdro Birol

poniedziałek, 28 lutego 2011

pssst

28.02.2011

Oficjalnie rozpoczęliśmy z Birolem prace nad wykonaniem zawieszenia pneumatycznego. Przygotowania trwały już jakiś czas. Trzeba było przemyśleć wszystko.. absolutnie nie chodzi tu o kwestię: warto, czy nie warto, bo to nie ma żadnego znaczenia. Jest wyzwanie i trzeba mu sprostać. Zasada działania ustrojstwa banalna. Poduszka pneumatyczna zamiast sprężyny i amorek środkiem. Więcej szczegółów z czasem. Trzymajta kciuki żebyśmy się wyrobili przed Wielkanocą.

Do rzeczy. Owocem dzisiejszych działań są talerze trzymające poduszkę. Sterowanie mechaniczne, bezpośrednio przepływem powietrza, docelowo w bagażniku wyląduje nieduża butla ze sprężonym powietrzem i kompresor adoptowany z offroad'u lub jakiś fabryczny z wozu typu X5 czy Tuareg. Mam nadzieję na szybkie powstanie wersji alfa, bo już nie możemy doczekać się pierwszego pssst pssst :))

bj






niedziela, 27 lutego 2011

Gruby skill w fabrykacji fantów!!





Cześć czołem

Niedziela to dziwny dzień, tymbardziej, że trudno mi przypomnieć sobie taką którą przeżyłem nie czując dotkliwie efektów ubocznych jakże fascynującego poprzedniego wieczoru..
Niemniej jednak czasem ten odmienny stan świadomości owocuje przeróżnymi mniej lub bardziej ciekawymi pomysłami- stąd też ten blog.
      Idea jest taka, ze współtworzy go kilka osób, dzielących tą samą pasje i "styl życia" Czasem siedzimy w garażu więcej niż w domu, pastwiąc się nad jakąś pierdołą godzinami. Towarzyszą temu przeróżne, przedziwne i zabawne sytuacje, a jeśli ich efektem jest coś czym warto się pochwalić, będziecie mogli zobaczyć to właśnie tutaj. Jest to też miejsce, gdzie znajdziecie foty, filmy, relacje z tripów i ciekawych eventów, z którymi mamy coś wspólnego, lub nie mamy wspólnego nic... ale są po prostu zajebiście warte uwagi
    Będzie też dużo stricte technicznych ciekawostek, bo to nieodłączny element tego, czym zajmujemy się na codzień.
Na dobry początek tyle ode mnie.

Pozdro
Birol