Gadżety i niezbędne tematy pakupione. Kluczowe elementy kolumn są jeszcze w fazie produkcji, póki co szykuję się do położenia instalacji na aucie.
pzdr bj
24-05-2011
No i udało się. Spodziewałem się większych komplikacji. Jest to wersja beta. Ma trochę wad i niedociągnięć, nie jest spektakulatnie szybka, ale jak na pierwszy raz jest nieźle. Komfort przerósł moje oczekiwania i szybkość unoszenia i spuszczania w zasadzie też. Trochę zaległych fotek:
Do zasilania dwóch sztuk butli sprężonego powietrza (2x16l) posłuży kompresor z auta pseudoterenowego - Land Rover Discovery II. Pozbawiony dodatkowego obiegu powietrza
Zabudowa zaworów i konsola z manometrami rodem z Enterprise
Tył jest spoko nisko, natomiast spróbuję powalczyć jeszcze, żeby przód siadł niżej co nie będzie łatwe..i nadal się zastanawiam czy brać się za to, bo bez powietrza i tak ledwo da radę jechać.
Czwartkowy edit niedzielnego newsa
Uwielbiam fachowców starej daty i klasyków, dla których ważniejszym niż złotówki środkiem płatniczym jest:
"Trzy piwa pan przyniesiesz i bedziem kwita"
"Wiesz - jak ostatnio - pól litra"
Cóż... czasem ciężko powiedzieć, czy za niektóre usługi nie przepłacam w ten sposób, ale co zrobić...
Ale ja nie o tym...
Jakieś 2 lata temu zrobiłem sobie hydrauliczny hamulec ręczny. Problem w tym, że nie był do końca przemyślany i nie robił roboty tak, jakbym tego chciał.
W związku z powyższym powstała wersja v2:
Założeniem było, żeby posiadał możliwie szeroki zakres regulacji, zarówno położenia samej dźwigni (pion / 45* / poziom)jak i charakterystyki działania (zmienna długość dźwigni - przełożenie) realizowane poprzez płynną regulacje położenia pompy w zakresie 15mm i możliwość zamocowania popychacza pompy do dźwigni w jednym z dwóch otworów. Co to daje? a no daje tyle, że mocując cięgno popychające tłok pompy w niższym otworku, i opuszczając pompę hamulcową możliwie najniżej uzyskujemy dłuższą dźwignie i większą siłę hamowania bez zbędnego szarpania się z "wajchą", ale skutkuje to dużym zakresem ruchu dźwigni przód-tył.
Potrzebne przełożenie uzależnione jest od tego jakie zaciski hamulcowe mamy na tylnej osi w aucie. I tak dla jednego auta najkorzystniejsze będzie ustawienie opisane powyżej, dla innego pośrednie lub zupełnie odwrotne. Stąd potrzeba płynnej regulacji...
Założeniem drugim była jak największa precyzja wykonania części, spasowania wszystkiego w całość coby nie było wstydu puścić tego w ludzi :)
90% elementów wykonana jest na obrabiarkach sterowanych numerycznie (CNC) To czego nie są w stanie ogarnąć obrabiarki jest żmudnie dopieszczane ręcznie:
później spawane:
śrutowane (oczyszczane), a elementy które tego wymagają pokrywane są galwanicznie bądź lakierami proszkowymi (tak tak, panowie od alkozłotówek...)efekt poniżej:
A tutaj już złożone podstawy z łożyskowanym mocowaniem dźwigni:
Powyższe zdjęcia pokazują ostatecznie zmodyfikowaną wersje v2- dodany jest jeszcze jeden otworek mocujący popychacz pompy hamulcowej, zwiększony zakres regulacji góra-dól pompy i delikatnie przemodelowane elementy podstawy.
Do efektu końcowego brakuje jeszcze paru rzeczy, które będę się starał opisywać na bieżąco.
Drugą sprawa, do której miał się odnosić ten post, jest bus - bus to volkswagen t3 ("wyciągniety z jeziora")
Który w końcu ożył (więcej na ten temat kiedyśtam) i wyjechał na ulice miasta, robiąc niemałe zamieszanie w temacie :D ( a najczęściej w głowach pasażerów)
Foty ze spotu vw transporter w lublinie. Podobno pierwszego "oficjalnego"
Wujek wystosował małą videoprezentację.
A tu z kolei Damian wystosował impreze, po części w busie, na swoje "18te urodziny"
A to co działo się później, nie nadaje się do publikacji :D