pzdr bj
24-05-2011
No i udało się. Spodziewałem się większych komplikacji. Jest to wersja beta. Ma trochę wad i niedociągnięć, nie jest spektakulatnie szybka, ale jak na pierwszy raz jest nieźle. Komfort przerósł moje oczekiwania i szybkość unoszenia i spuszczania w zasadzie też. Trochę zaległych fotek:
Do zasilania dwóch sztuk butli sprężonego powietrza (2x16l) posłuży kompresor z auta pseudoterenowego - Land Rover Discovery II. Pozbawiony dodatkowego obiegu powietrza
Zabudowa zaworów i konsola z manometrami rodem z Enterprise
Tył jest spoko nisko, natomiast spróbuję powalczyć jeszcze, żeby przód siadł niżej co nie będzie łatwe..i nadal się zastanawiam czy brać się za to, bo bez powietrza i tak ledwo da radę jechać.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz